Obserwatorzy

Manicure - Motyw marynarski :)

Witajcie :)

Ostatnio był manicure w morskich kolorach z naklejkami wodnymi. Zostajemy w tych samych tonach, ale tym razem użyłam lakieru nie z Golden Rose a z Eveline. Są stemple i jest typowy morski motyw a właściwie marynarski :D
Pierwszy raz w sumie na moich paznokciach taki motyw gości :)
Przy tym zdobieniu pokusiłam się o matowe wykończenie, ale tym razem chyba lepiej wygląda to w błyszczącym wydaniu...tak mi się wydaje...
A Wy jak myślicie?
Do następnego! :D

Manicure - niebieskie kwiaty

Witajcie :)

Kiedy nie mam czasu lub chęci na wymyślne zdobienia to sięgam po naklejki wodne, które jeszcze nigdy mnie nie zawiodły :D zawsze wyglądają super i są łatwe w aplikacji.
Dziś użyłam wzoru z niebieskimi kwiatami.
Oczywiście jak to ja musiałam przedobrzyć i napaćkałam na pozostałych paznokciach kreski i kółka :P Mogłam zakończyć tylko na naklejkach no ale jak już nabałaganiłam to pokażę Wam ten bałagan :P
Do następnego! :D

Paleta cieni z Lovely - Belle Naturelle, make up kit

Witajcie ;)

Na ostatniej promocji w Rossmannie -49%/-55% zakupiłam paletkę cieni z Lovely Belle Naturelle, make up kit. Testowałam ją dosyć długo więc pora podzielić się z Wami tym co o niej myślę.
Naczytałam się o niej sporo negatywnych opinii co w moim odczuciu troszkę mnie dziwi. Nie jest to oczywiście paleta idealna bo czego wymagać za 11 zł (na promocji, bez promocji 23 zł) od produktu, który ma w sobie 12 cieni, ale jak na mój gust wypada bardzo przyzwoicie :)
Zacznę może od negatywów czyli samo opakowanie, które moim zdaniem wygląda nieco tandetnie, począwszy od jakości plastiku a skończywszy na kolorystyce. Mi osobiście paleta na pierwszy rzut oka przypomina te dla dzieci a jak wiadomo nie są to dobre skojarzenia jeśli chodzi o jakość.
Kolejnym i ostatnim aspektem jest to, że cienie nabierane na pędzel mega się kruszą co pewnie przełoży się na ich kiepską wydajność.
Konsystencja cieni nie jest pudrowa ale jakby "mokra" i mimo tego, że podczas zetknięcia z pędzlem dość mocno się kruszą to nałożone i wklepane na powiekę nigdy mi się nie osypały. Nawet przy tych ciemniejszych kolorach nie miałam efektu "pandy". Cienie bardzo dobrze przylegają do powieki i mieszają się ze sobą choć trzeba nieco nad nimi popracować żeby ładnie je rozblendować.
Paleta ma dobrze skomponowane kolory i niektóre z nich są bardzo oryginalne i nieoczywiste. Pokusiłabym się nawet o określenie coś na zasadzie duochrom :) 
Na pierwszym zdjęciu cień 2 i 3
Na trzecim zdjęciu cień 1
Na czwartym zdjęciu cień 2
Niestety ciężko ten efekt uchwycić dobrze na zdjęciu, ale na żywo prezentuje się super :)
Pigmentacja też wypada całkiem nieźle i nie będę się tutaj czepiać na siłę, że mogłaby być lepsza bo moim zdaniem jest lepsza niż w poprzednich wersjach palet z Lovely.
Jeśli chodzi o trwałość to też nie mam jej nic do zarzucenia bo cienie utrzymują się cały dzień. Testowałam je tylko na bazie bo podczas robienia makijażu zawsze jej używam niezależnie od tego po jakie aktualnie cienie sięgam. Także przyznaję się bez bicia, że nie wiem jak zachowują się na "gołej" powiece.
Tutaj macie dwa przykładowe makijaże wykonane w pełni tą paletą.
Makijaż 1
Makijaż 2
Podsumowując, jestem zadowolona z zakupu tej palety, bardziej niż z tych poprzednich wersji, które moim zdaniem są nieco gorsze jakościowo niż ta. Używa mi się jej z przyjemnością i dla takiego laika makijażowego jak ja sprawdza się bardzo dobrze :)
A Wy co o niej myślicie?
buziaki  do następnego :)

Manicure - Multicolor i gwiazda ;)

Witajcie :)

Po czarno-szarych paznokciach przyszła kolej na odmianę. Tym razem postawiłam na żywe kolory :)
Przeszłam ze skrajności w skrajność :P
Paznokcie moim zdaniem mega przyciągają uwagę :)
A Wam jak się podoba taka multikolorowa propozycja? :)
buziaki i do następnego :)

Czarny zawsze w modzie ;)

Witajcie :)

Jak pewnie wiecie, Instagram to wylęgarnia przeróżnych inspiracji i dziś pokażę Wam paznokcie, które własnie są zainspirowane instagramem :)
Bardzo lubię połączenie czerni i szarości. Dołożyłam do tego jeszcze matowy top bo nie mogłam się powstrzymać :P
Matowa czerń ah ah :P
Bo kto powiedział, że w okresie letnim nie można nosić czarnych paznokci :P
buziaki i do następnego :)

Szybkie zakupy z jednego dnia :)

Witajcie :)

Od wczoraj w Hebe są promocje na wybrane produkty za 5, 10 i 15 zł. Szybko przeglądnęłam gazetkę i wpadło mi w oko kilka kosmetyków. Są to same nowości jak dla mnie oprócz dwóch pianek do golenia ;). Takie promocje to dobre okazje na przetestowanie czegoś nowego :)
Kosmetyki kupowałam w ciemno, nie sugerowałam się opiniami itp dlatego też jeśli któraś z Was miała lub ma dany kosmetyk to z chęcią poczytam opinie na ich temat :)
Ok koniec "gadania", pora przejść do sedna :)
Pierwsze co wrzuciłam do koszyka to pakiet płatków kosmetycznych Tami. Polowałam na te z Clinic bo były na promocji 3 szt za 5 zł, no ale już niestety nie było więc pocieszyłam się tymi, których w sumie jeszcze nigdy nie używałam. (cena 7 zł)
Dokupiłam również dwie pianki do golenia z Venus o których wspominałam wyżej. Kosztowały 5 zł za sztukę, a że bardzo je lubię to wzięłam dwie ;)
Nowością dla mnie jest z pewnością maska algowa z żurawiną z Nacomi.
Jest w postaci proszku przypominającego puder. Zapłaciłam za nią 10 zł i dopiero w domu doczytałam, że na jedną porcję maski przypada aż 20 g produktu a w opakowaniu jest 44 g czyli w sumie na dwa użycia. Hmm...trochę słabo nie uważacie? No nic spróbuję rozrobić mniej proszku, żeby chociaż starczyło mi na 3-4 razy.
Niezaprzeczalnym faktem jest to, że maska ma śliczny pudrowo-różowy kolor i faktycznie czuć żurawinę :)
No nic, ciekawa jestem jak się sprawdzi. Jeśli któraś z Was miała tą maskę to czy faktycznie potrzeba aż połowę opakowania na jedno użycie?

Kolejny kosmetyk na jaki się skusiłam to szampon do włosów przetłuszczających się O'HERBAL.
Zawiera w sobie miętę przez co ma działanie odświeżające a ja uwielbiam miętę w każdej postaci, szczególnie w upalne dni. 
Szampon nie zawiera SLS, SLES, silikonów i barwników.
Ciekawa jestem jak się spisze. Cena 10 zł
Przechodząc obok szafy Bell, zdecydowałam się również na korektor pod oczy za 5 zł. Nie było jaśniejszego odcienia wiec wzięłam ciemniejszy, który powinien się spisać jak ciut się opalę :)
Ostatnią rzeczą na jaką się skusiłam to bransoletka z Cat&Cat z koniczynką :) Cena 10 zł
Przecież nie samymi kosmetykami kobieta żyje :P

Ostatni zakup jaki poczyniłam wczoraj to buty z Biedronki :P
Są to skórzane baleriny (dla mnie) i sandałki (dla mamy)
Obie z mamą jesteśmy z tych butów mega zadowolone. Są miękkie i chodzi się w nich jak w kapciach :D
Tak więc czwartek obfitował w całkiem niezłe zakupy :D
Jestem ciekawa Waszych opinii na temat kosmetyków, czy są warte ponownego kupienia czy wręcz przeciwnie trzymać się od nich z daleka? :)

buziaki i do następnego :)

Pierwsze zabawy z pyłkiem z Aliexpress ;)

Witajcie :)

W blogosferze jakiś czas temu był szał na pyłki które dają efekt płynnego metalu na paznokciach. Ja mimo tego, że z takimi nowinkami jestem na bieżąco to jeśli chodzi o samo posiadanie zawsze jestem daleko w tyle :P W końcu zdecydowałam się, że i ja chcę mieć takie "cuś" a, że nie lubię na takie "gadżety" wydawać zbyt dużo to zamówiłam sobie na próbę pyłek z Aliexpress.
Samego pyłku nie ma za wiele w opakowaniu, ale używa się go minimalne ilości także zanim skończy się sam pyłek to szybciej skończy się na niego moda :P
Na zdjęciu widać dwie wersje. Jedna jest na czarnym lakierze (ta ciemniejsza) a druga na samym topie na "gołym" wzorniku.
Jak widać im ciemniejsza baza tym wyraźniejszy efekt :)
Postanowiłam pokombinować coś na paznokciach. Jako bazy użyłam hybrydy z Semilac 130 Sleeping Beauty.
Na pierwszy raz nie chciałam pyłku na całych pazurkach a tylko jako akcent aby sprawdzić jak się będzie zachowywać w akcji :P
Ciekawe kiedy nie wytrzymam i pokryję tym wszystkie paznokcie :P
A Wy lubicie taki efekt?